aleksander

Deszczowy Kraków. Wiatr i przenikający chłód. Na pożegnanie kilka słów i spojrzeń gorętszych niż płomień. Serdeczny, przyjacielski uścisk dłoni… i życzenia.
Jutro podróż samolotem do Moskwy, a potem do dalekiej Azji.
– Olek, żebyśmy kiedyś jeszcze mogli wspólnie zdobyć parę szczytów…

Możesz również polubić

2 komentarze

  1. ~Laudem Gloriae

    Zawsze pożegnania są najtrudniejsze ….

  2. ~Biedronka.

    Pożegnania są powrotem w innej postaci.Są bramą do nieznanego jeszcze…

Dodaj komentarz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.