paczka

Wracając z zaległego jeszcze urlopu natknąłem się na paczkę leżącą pod drzwiami mojej klasztornej celi. Niewielka, owinięta szarym papierem, z naklejonym znaczkiem, wykaligrafowanym moim imieniem, nazwiskiem i adresem. W pierwszej chwili pomyślałem, że to nie…

dwa koty

– Czy naprawdę macie zamiar nocować na tym parkingu? Jesteście nienormalni! Spojrzałem na zdziwioną twarz młodej osoby wychylającej się przez okno z samochodu. – Chyba tak. Innego wyjścia nie ma. – Rzuciłem z uśmiechem wyciągając…

wpłynąłem na suchego przestwór oceanu…

Stojąc na krawędzi klifu wpatrywałem się w bezkresny przestwór oceanu, gdzie wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi… Zawsze podziwiałem Mickiewicza za precyzję i plastyczność w…