chłód

Od przeszło tygodnia namiętnie pada śnieg. Wszystko wokół przykrywa już kilkudziesięciocentymetrowa śnieżna czapa. Jest biało. Spoglądam na nasz dom. Na krawędzi dachu utworzyły się ogromne lodowe seraki. Niebezpiecznie wiszą nad ziemią. Przyglądam się im z…

Matka Boska z botoksem

Rekolekcje minęły. Jedne i drugie. Na kolejne, póki co, już się nie wybieram. Na razie wystarczy. Powinienem właściwie więcej pomyśleć o sobie. Mam przecież swój bałagan, który też wypadałoby posprzątać, a czasu zostało całkiem już…

bezpretensjonalnie i prosto

Schroniska górskie mają to do siebie, że generalnie tworzą atmosferę prostoty i bezpretensjonalności. Zwłaszcza te, do których trzeba wdrapywać się na własnych nogach. Mam doświadczenie, że tam, gdzie dociera kolej górska, albo można dojechać własnym…