zima

Znów zasypało nam całe podwórko. W końcu to przecież zima! Siedzę w celi z kubkiem gorącej kawy w ręku. Znów, jak kiedyś świat zawęża mi się do prostych rzeczy i spraw, o które muszę zadbać. Lubię takie chwile. Jest w nich pewna niezwykłość. I choć skrywa się pod warstwą białego puchu, to jednak czuję jej obecność.

Możesz również polubić

11 komentarzy

  1. ~mala

    czyz rzeczy proste i male nie sa piekne ;) moze nie zawsze, ale jednak.. nie lubie zbytnio sniegu, ale ma on cos w sobie, jakis nieodkryty urok… pozdrawiam

  2. ~łobuz

    Zima jest super ale tylko do czasu…

  3. ~beata

    mnie zima i niedostatek światła dziennego przytłaczają,dzień kończy mi się o godz.16;00tak trudno wtedy znależć w sobie ciepło i jednocześnie bardzo mi go brakuje..

  4. ~ewa

    Ja lubię ten puch,lubię ujarzmianie go.Może dlatego że ciągle kojarzy mi się z zabawą?Z dziecięcą beztroską.

  5. ~spb

    wydaje mi się, że doskonale wiem o czym ojciec mówi. Czasami zdarza mi się myśleć bardzo podobnie

    1. ~Tomasz

      To uduchowiona proza życia.

      1. ~Biedronka.

        Ta uduchowiona proza życia stała się poezją smaku….

  6. ~Nobody

    A u mnie właściwie odwilż już nadchodzi i powoli lecz uporczywie śnieg znika spod nóg, tworząc niekiedy duże kałuże i mnóstwo chlapy – ble! Mogłaby się ta zima zdecydować co do pogody…Mój świat i moje życie są chyba proste. Ograniczają się do rzeczy zwykłych, codziennych. Zresztą dziś nie wiem, czy chciałabym inaczej…”Nie pragnę tego, co wielkieAni tego, co przerasta me siłyLecz uspokoiłem, uciszyłem moją duszęJak ciche dziecko jest we mnie moja dusza…”Czasem jeszcze chciałabym dokonać rzeczy wielkich… Czasem jeszcze mi się marzy albo tylko wydaje, bo nie wiem nawet, czy byłabym w stanie, czy dziś mnie byłoby stać… Więc chyba dobrze jest, jak jest… Tak po prostu być musi.Pozdrawiam ciepło!! :))PS: Założyłam bloga… Jeśli chce Ojciec zaglądnąć, to zapraszam na: http://nobodys-place.blog.onet.pl ;) Nie zostawiam tego adresu po to, by wymusić na Ojcu odwiedziny, ale skoro ja korzystam z Ojca gościnności i mogę tu zaglądać i pisać, to i Ojcu daję taką możliwość. Jeśli tylko Ojciec zechce, może z niej skorzystać. :)Z Bogiem! :)

    1. Tomasz

      Sztuką jest cieszyć się tym, co się ma. Na pewno zajrzę! Tymczasem.

      1. ~Nobody

        Dokładnie tak. Nieraz nawet ogromną sztuką! Choć ma się przecież wiele, zwłaszcza w porównaniu z tymi, którzy mają znacznie mniej. Ciężko jest jednak docenić swoje…Wie Ojciec co? Ja tak naprawdę cieszę się z tego kim jestem i jaka jestem – mimo wszystko… Nie chciałabym być kimś innym.Dziękuję za odwiedziny na moim blogu!! :))

  7. ~Ania

    a ja uwielbiam śnieg:) jest inaczej, tak niezwykle:)

Dodaj komentarz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.